|
Przedsiewna uprawa roli pod zboża jare
Długotrwałe
chłody wiosenne, dotkliwe niedobory
wody obnażają wszelkie niedociągnięcia
i błędy popełniane przez rolników podczas wykonywania przedsiewnych
uprawek pod rośliny jare.
Do najczęstszych błędów należą:
zbyt wczesne rozpoczynanie wiosennych prac polowych
przy nadmiernym uwilgotnieniu gleby lub zbyt późne - przy
glebie już przesuszonej
zbyt głębokie spulchnienie gleby
nadmierne ugniatanie gleby na skutek wielokrotnych
przejazdów maszynami uprawowymi
stosowanie aktywnych narzędzi uprawowych na glebach
lekkich.
Najważniejszym zadaniem uprawek wiosennych jest zatrzymanie
w glebie jak największej ilości wody pochodzącej z opadów
zimowych, przyspieszenie ogrzewania się gleby a także uzyskanie
właściwej, gruzełkowatej struktury wierzchniej warstwy gleby.
Uzyskuje się to poprzez odizolowanie powierzchni roli od warstw
głębszych co powoduje przerwanie parowania oraz przyspiesza
ogrzewanie się gleby. Pamiętać jednak należy, że zwykle wiosną
następuje bardzo szybko pogarszanie się uwilgotnienia gleby
i aby zapewnić podsiąkanie wody z głębszych warstw zachodzi
konieczność nieznacznego zagęszczenia warstwy powierzchniowej.
Pulchna, zruszona warstwa gleby powinna mieć grubość zbliżoną
do planowanej głębokości siewu nasion tj. w przypadku zbóż
3-4 cm. Podczas siewu redlice siewnika powinny się opierać
na niezruszonej, zwartej warstwie gleby. Jest to podstawowy
warunek umieszczenia wysiewanych nasion na zamierzonej głębokości.
W 2004 roku wielu rolników musiało odsiewać kukurydzę tylko
z tego powodu, że wiosną, przed siewem, zbyt głęboko spulchnili
glebę. Konsekwencją tego był zbyt głęboki siew nasion a stąd
brak wschodów i konieczność przesiewu. Cena tego błędu była
bardzo wysoka -ponowny zakup nasion, ponowne przygotowanie
pola do siewu i siew oraz niższe plony i gorsza jakość zebranej
kukurydzy.
Zboża jare należą do roślin wczesnego siewu. Kiełkują już
w temperaturze kilku stopni powyżej zera (owies 2-5°C)
a po wschodach wytrzymują nawet silne przymrozki wiosenne.
Czas na doprawienie gleby do siewu pod zboża jest więc bardzo
krótki. Na glebach utrzymanych w dobrej strukturze uprawki
wiosenne można ograniczyć do włókowania i brony ciężkiej.
Na glebach lekkich uprawki muszą być wykonane możliwie jak
najwcześniej i powinny być zredukowane do niezbędnego minimum
aby uniknąć przesuszenia gleby. Zdaniem praktyków włókowanie
takich pól jest zbędne ponieważ gleba i tak obsycha od razu
na głębokość pracy zębów brony. Wystarczy zatem jeden zabieg
bronowania. Na glebach lekkich obowiązuje zasada, że im gorsze
są warunki wilgotnościowe tym bardziej należy upraszczać ich
uprawę. Bezwzględnie należy unikać kultywatora z zębami sprężynowymi.
Znacznie trudniejsze do uprawy są gleby ciężkie i bardzo ciężkie.
Zmiany w uwilgotnieniu gleby przebiegają tu bardzo powoli.
Przy braku opadów gleby takie głęboko i szybko przesychają.
Tworzą się w nich szczeliny rozrywając korzenie roślin. Rolnicy
nazywają takie gleby "minutowymi" ponieważ optymalna
do uprawy wilgotność gleby trwa bardzo krótko. Uprawa takich
gleb zarówno przy zbyt małym jak i przy nadmiernym uwilgotnieniu
jest bardzo trudna i prowadzi do niszczenia struktury tych
gleb. Uprawę wiosenną takich gleb należy zawsze rozpoczynać
od włókowania pola wykonując je ukośnie do kierunku orki.
Następnie zastosować należy zestaw składający się z kultywatora
o sztywnych łapach i wału strunowego.
Wiosenna uprawa na glebach torfowych i murszowych powinna
się ograniczyć do bronowania, po którym następuje siew i wałowanie
pola. Na tych glebach nie należy wykonywać kultywatorowania
z uwagi na możliwość przyśpieszenia rozpylenia.
Zdarza się, że z różnych względów nie wykonano w gospodarstwie
orki przedzimowej a zdarza się, że i podorywki. W tym przypadku
pierwszym zabiegiem uprawowym powinna być orka wiosenna na
średnią głębokość, najlepiej z przedpłużkiem. Umożliwia to
zrzucenie ścierniska i nasion chwastów na dno bruzdy. Po orce
pole należy natychmiast zabronować a w przypadku gleby ciężkiej
zastosować wał kruszący, bronę i wykonać siew.
W każdym przypadku wiosenne przygotowanie gleby do siewu powinno
być jak najszybsze, uzyskane przy minimalnej liczbie zabiegów
uprawowych i ograniczonej liczbie przejazdów maszyn roboczych
ponieważ każdy przejazd zostawia dodatkowe koleiny oraz powoduje
ugniatanie gleby i niszczenie struktury gleby. Efektem tego
są nierówne warunki wschodów. W celu ograniczenia tego zjawiska
należy zwracać uwagę na właściwy dobór narzędzi i odpowiednie
ich agregatowanie albo stosowanie gotowych agregatów. Stosowanie
agregatów do przedsiewnej uprawy gleby daje także wiele innych
korzyści:
skrócenie czasu wykonywania uprawek a więc większe
prawdopodobieństwo wykonania tych prac w optymalnych warunkach
i w optymalnym terminie
lepsze wykorzystanie mocy ciągnika i oszczędność zużycia
paliwa
obniżenie kosztów robocizny
lepszą jakość uprawy.
Wybór rodzaju agregatu uprawowego zależy od jakości gleb,
powierzchni gospodarstwa i mocy posiadanego ciągnika. Agregat
do przedsiewnej uprawy o szerokości roboczej 3 m wymaga ciągnika
o mocy 75-85 KM, o szerokości 4 m ciągnika o
mocy 80-100 KM, o szerokości 5 m 100-125 KM, przy 6
m 120-150 KM oraz przy 7 m 140-175 KM.
Na rynku funkcjonuje obecnie dużo krajowych i zagranicznych
firm produkujących różne zestawy agregatów do uprawy przedsiewnej.
Wyróżnia się agregaty bierne i aktywne. Wśród typowych zestawów
roboczych stosowanych w agregatach biernych wyróżnia się:
włóki o listwie gładkiej lub zębatej
brony zębate, redlicowe i sprężyste
kultywatory o różnych zębach
wały strunowe, pierścieniowe, zębate, Cambridge, Crosskill.
Aktualnie najbardziej zalecana kolejność ustawienia zasadniczych
elementów roboczych w agregacie biernym to umieszczenie zębów
spulchniających pomiędzy dwoma wałami uprawowymi. Zaletą takiego
agregatu jest możliwość precyzyjnego utrzymywania głębokości
spulchniania gleby bez konieczności stosowania kół kopiujących.
Funkcję kół kopiujących spełnia w tym przypadku wał przedni,
który dodatkowo kruszy glebę przed zębami poprawiając jakość
ich pracy. Na zakamienione pola najlepszy jest wał spiralny
a na pola bez kamieni wał strunowy, prętowo-rurowy lub z kątowników.
Część zasadniczą, spulchniającą dla upraw płytkich tj. do
głębokości 7 cm mogą stanowić brony redlicowe, zębate lub
sprężynowe, natomiast do upraw do głębokości 12 cm kultywatory
wąskozębowe. Jeżeli natomiast agregat ma za zadanie spulchnić
glebę do głębokości ułożenia nasion to najlepsza do tego jest
brona wyposażona w zęby z gęsiostópkami. Tylny wał ma formować
właściwą strukturę warstwy siewnej.
Aktywne agregaty uprawowe powinny być stosowane na glebach
cięższych, które trudno jest doprawić agregatami biernymi.
Stanisław Dudziuk
|